Oda do pufy

pufowy świat odlotowy

Bez pufy do pokoju, ty pokojów ludy

Komfortu dodaj mi luby

Niech nad pokojem mym wzlecę

Na pufie mej, o cudy

 

Niechaj kto pufę kupi tanią i wzrok nią zamroczy

Chyląc się na niej ku ziemi, dziecięce me imię.

Pufo! Ile cię trzeba cenić ten tylko się dowie kto na stronę z pufami wejść raczy.

 

Tanie pufy me imię jak jej wody trupie

Wzbiłem się nad nią jak worek w skorupie

 

Sam jestem swym sterem, siedzenia okrętem.

Co wzbija się nad pufy dziecięce odmętem.

 

W szczęściu każdego ze sako swe cele

Razem wszyscy razem My, puf przyjaciele.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *